czwartek, 23 stycznia 2014

Dobry design 2014 i moje trzy grosze

Nie od dziś wiadomo, że czas zdecydowanie za szybko leci, ale żeby aż tak?! Całkiem niedawno, niemalże jakby to było wczoraj...no dobra, przesadziłam... jakby to było przedwczoraj, byłam na Forum Dobrego Designu. Jeszcze się dobrze nie ogarnęłam z oglądaniem wszystkich materiałów, które tam dostałam. Jeszcze na blogu nic nie napisałam, a tu się okazuje, że całe to wydarzenie w zeszłym roku było. Niby w grudniu więc niedawno, no ale jednak po drodze rok zmienił numerek. Na szczęście jednym z punktów programu forum było wręczanie tytułów Dobry Design 2014 więc mogę bez obciachu w styczniu 2014 o tym pisać.


Nie będę rozpisywać się o samym forum. Jeśli ktoś chciałby dowiedzieć się czegoś więcej zapraszam TUTAJ. Mogę tylko powiedzieć, że po wysłuchaniu dyskusji nt. wpływu dobrego projektowania na wizerunek marki moim idolem został pan Piotr Voelkel, założyciel i współwłaściciel Grupy Kapitałowej Vox, założyciel School of Form i Concordia Design. Choć nie jestem fanką mebli VOX muszę powiedzieć, że to jest facet, który nie tylko rozumie co oznacza słowo wizja, ale również umie tę wizję wprowadzić w życie i zarażać nią innych. Marzę o tym, żeby kiedyś mieć takiego szefa. A najlepiej, żeby być takim szefem ;)))


Jednym z punktów programu była gala wręczenia tytułów  Dobry Design 2014, różnym produktom wyłonionym w konkursie. Przyznam szczerze, że nie wszystkie propozycje przypadły mi do gustu. Rozumiem przyznawanie takich tytułów meblom. Trochę mniej, ale nadal rozumiem przyznawanie ich bateriom umywalkowym i ościeżnicom do drzwi. Ale zupełnie nie rozumiem jak taki tytuł można przyznać olejowi do podłóg? Gdzie tam się mieści design? 

Z oceanu różności wyłowiłam rzecz, która najbardziej mnie zachwyciła i którą koniecznie chcę tu pokazać. Być może już się spotkaliście z tym produktem, ale właśnie takie rozwiązania moim zdaniem zasługują na nagrody i promocję więc prezentuję.. ta dam, ta dam:



Oto zagłówki modułowe MADE FOR BED zaprojektowane przez KMK Studio. Cudowne materiały (zwłaszcza kolekcja chic) i niezliczona ilość kombinacji. Genialne w swojej prostocie! A na dodatek moduły nadają się nie tylko na zagłówek łóżka, ale również na zabezpieczenie ściany np. w dziecinnym kąciku zabaw. 
Ciekawa jestem jak Wam się takie rozwiązanie podoba? Ja, gdybym miała miejsce, chętnie widziałabym kilka prostokątów w moim domu. A może jakiś inny wyróżniony tytułem DD2014 produkt szczególnie przypadł Wam do gustu?

Miłego dnia!
Marta

wtorek, 21 stycznia 2014

Rozterki komputerowego laika

W akcie desperacji założyłam profil na G+. Broniłam się przed tym długo, niczym pani wicepremier przed odpowiedzialnością za zimę, ale wymiękłam. Nie mogę znieść pikselozy na zdjęciach i przekłamywania kolorów przez bloggera, ale podobno teraz będzie lepiej. Pożyjemy, zobaczymy. Ale i tak chyba pora rozejrzeć się za sponsorem własnej strony www ;) 
Uwaga, uwaga, ładuję fotę i robię test, ta dam:


Tak się w tych zmianach zapędziłam, że blogowi też się oberwało. Znudził mi się poprzedni nagłówek. Chciałabym uprościć wygląd bloga, ale to, co sobie wymarzyłam, wymaga wywrócenia wszystkiego do góry nogami. Jak już robić totalną rewolucję, to może lepiej z pomocą profesjonalisty? I tu wracamy do wątku stworzenia własnej strony. Chyba dam ogłoszenie
AAAAA... grafik/informatyk/programista (tak to się nazywa?) poszukiwany... tylko poważne oferty :)))

Miłego dnia!
Marta

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Moodboard

Przy tej pochmurnej pogodzie potrzebuję odrobiny koloru. Na razie jeszcze ograniczam się do drobiazgów. Na większe szaleństwa kolorystyczne przyjdzie czas. Byle do wiosny...


Więcej zdjęć będzie jak zwykle na fanpejdżu, ale dopiero wieczorem. Zajrzyjcie, gdy już rozsiądziecie się na kanapie z ciepłą herbatką lub kieliszkiem wina. Zapraszam :)

Edit: zdjęcia już są. Znajdziecie je TUTAJ.

Miłego dnia!
Marta

sobota, 18 stycznia 2014

Na cebulkę

Oj brzydko się u nas zrobiło, brzydko. Leży sobie wszędzie mokra, śnieżna brejka, a niebo opanowała gruba warstwa ponurych chmur. Zimno, wilgotno, wstrętnie - ot zima :(
Niezbyt radośnie nastraja taka pogoda i nawet roślinki jakoś przystopowały. Na szczęście są też takie, którym aura jest obojętna. Na przykład cebulki hiacyntów z zeszłego roku.


 

Na szczęście dziś wieczorem dobry nastrój gwarantuje spotkanie z przyjaciółkami i butelka wina. Albo dwie. Albo... ;)
Ciekawa jestem jakie są Wasze sposoby na radzenie sobie z taką słabą pogodą? Tylko nie piszcie mi nic o ciastkach, bo jestem na diecie ;)

Miłego dnia!
Marta

czwartek, 16 stycznia 2014

Zima w mieście

Warszawę opanowała zima. Nie cieszy mnie to zbytnio, ale takie obrazki jakoś wynagradzają ten stan rzeczy.



Zdjęcie niestety nie moje (via pinterest), ale jak aura się utrzyma, to chyba wyruszę w weekend na jakieś polowanie z aparatem.

A tymczasem zapraszam Was do podejrzenia moich zimowych fotek z zeszłych lat, np. TU i TU.

Miłego dnia!
Marta
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...