Padał u mnie dzisiaj śnieg. Przez chwilę, niewielki i zaraz wszelki ślad po nim zaginął, ale jednak padał. Nie ma przebacz - idzie zima :(
Jako znany zmarźluch jestem bardzo nieszczęśliwa z tego powodu. Dotychczasowa pogoda bardzo mi odpowiadała. Ale niestety czuję, że już niedługo będę w podobnym nastroju jak rok temu o tej porze.
W bardziej wiosenny nastrój wprawiają mnie hiacynty i kolorowe dekoracje.
Ten pojemniczek z sową na wieczku ma bardzo cenną zawartość ;) Chowam do niego różne wizytówki związane z wnętrzarską blogosferą i sklepami z fantastycznymi designerskimi produktami.
Właśnie mi przyszło do głowy, że chyba nie pokazałam tu nigdy swojej, raczej nietypowej wizytówki. Nadrobię ;)
P.S. przepraszam za jakość zdjęć. Mam wrażenie, że jest coraz gorzej i że blogger coraz bardziej "mieli" fotki. Sprawdziłam wszystkie polecane w sieci rozwiązania i już wyczerpały mi się pomysły, jak sobie z tym poradzić. Zostało chyba radykalne rozwiązanie, czyli ucieczka z bloggera :(((
Miłego dnia!
Marta
