poniedziałek, 30 września 2013

Leniwy poniedziałek - to chyba oksymoron ;)

Dziś mój ostatni "leniwie" mijający poniedziałek. Od jutra wracam do pracy. Trzymajcie kciuki, żebym się  odnalazła w nowym miejscu i żeby nie zorientowali się zbyt szybko, że wariatkę  zatrudnili ;)
A tymczasem, wylegując się na kanapie i objadając kokosankami, zauważyłam, że mają one kształt bardzo podobny do mojego nowego wazonu. Ciekawe, czy jego projektanta zainspirowały te ciasteczka?




Ale nie myślcie sobie, że się nudzę i obijam. Ciężko pracuję nad prezentacją zdjęć z okazji 60 rocznicy ślubu moich dziadków. Imprezka już w najbliższą niedzielę, a ja ciągle trochę w lesie jestem. Skanuję, obrabiam, dobieram cytaty i muzykę - końca nie widać. Może macie jakieś fajne pomysły lub rady, które mogłabym przy tej okazji wykorzystać?

Miłego dnia!
Marta

24 komentarze:

  1. hej Martuś:) zjadłabym takie kokosanki...wazonik jest piękny! powodzenia w nowej pracy życzę:)
    musi być dobrze i od początku bądź sobą, nawet jeśli miałabyś być wariatką;)
    a co do prezentacji to ładnie wyglądają zdjęcia posegregowane od najdawniejszych do współczesności...:) ale to wiesz z pewnością:) powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki!
      ja już strasznie dawno kokosanek nie jadłam i jak je zobaczyłam w cukierni, to nie mogłam się oprzeć;)

      Usuń
  2. Śliczny wazon! Gdzie go upolowałaś???
    Za pracę mooocno trzymam kciuki! Tam są sami kreatywni ludzie (takie przynajmniej odnoszę wrażenie), więc każdy tam jest odrobinę szalony. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za trzymanie kciuków! coś jest w tych obserwacjach, że tam sporo szalonych ludzi pracuje, tez odnoszę takie wrażenie;)
      a wazonik kupiłam w Tigerze

      Usuń
  3. smaka mi zrobiłaś zarówno wazonikiem jak i kokosankami :D gratulacje dla dziadków :) !! ciężko mi się myśli w poniedziałki :P jak mi coś wpadnie do głowy napiszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;))) dzięki za gratulacje - przekażę

      Usuń
  4. Cudny wazon! :)
    Uwielbiam kokosanki

    OdpowiedzUsuń
  5. Wazonik świetny, dobrze że nie da się go zjeść, bo faktycznie przypomina wielką kokosankę ;) Życzę powodzenia w pracy i w zakończeniu prac ze zdjęciami :) Ja się nie bawiłam w takie projekty, jestem zielona w temacie... Ale na pewno to fajnie wymyślisz :) Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oby, oby :) zwłaszcza, że prezentacja ma być niespodziankową "laurką" ;)

      Usuń
  6. Wazon piękny, ale prezentacja na niedzielę zapowiada się naprawdę znakomicie! Skany starych zdjęć zawsze wróżą dużo dobrego :) Mnóstwo wspomnień i jeszcze więcej radości! To będzie cudowna 60-rocznica! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przez 60 lat niezła ilość zdjęć się nazbierała - jest co przeglądać :) mam nadzieję, że zarówno dziadkowie (jak i cała nasza wielka rodzinka) będą zadowoleni. Dzięki za wsparcie i motywowanie!

      Usuń
  7. Piękny wazon.bardzo oryginalny :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. A mi twój wazon przypomina bezę ,taką małą :) Powodzenia w nowej pracy!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie małe bezy chyba są wyciskane przez taką sama końcówkę jak te kokosanki ;)

      Usuń
  9. Uwielbiam kokosanki-ostatnio nawet same je robiłam i tez wyszły pycha:-) Powodzenia w pracy i głowa do góry-wszystko będzie OK-najważniejsze to pozytywne myslenie:-) Gratulacje dla DZIADKÓW-cudowna uroczystość...Pozdr Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kokosanki domowej roboty to musi być niebo w gębie!

      Usuń
  10. Mmmmm.... kokosanki - uwielbiam :-) Wazon super! Marto, czy doszedł mój @?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie już się poważnie martwiłam, że nie piszesz, ale przeszukałam spam i jest! zaraz wysyłam opóźnioną paczkę:)

      Usuń
  11. faktycznie podobne kształty, ja bym tych podobieństw nigdy nie dostrzegła :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też jakoś tak przypadkiem to sobie skojarzyłam ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...