poniedziałek, 19 stycznia 2015

Blue monday

Niezawodni amerykańscy naukowcy obliczyli, że dzisiaj jest najbardziej depresyjny dzień roku. Na szczęście mnie to nie dotyczy. Kredytów na święta nie brałam więc nie muszę nic spłacać (ten za mieszkanie się nie liczy, przyzwyczaiłam się do niego jak do syjamskiej siostry). Postanowień noworocznych nie robiłam więc się nie zawiodłam ich niedotrzymaniem. Zima jaka jest każdy widzi więc pogoda też nie przygnębia jakoś bardzo. Urlop coraz bliżej... no ogólnie nie jest źle. 
Ale gdyby ten dzień nie był dla Was szczególnie miły, to pomyślcie, że zaraz się skończy. A na osłodę proponuję zdjęcia wnętrz, w których kolor niebieski w różnych odcieniach jest tematem przewodnim.









Niebieski to mój ulubiony kolor (na równi z bielą i szarością) jeszcze od czasów podstawówki. W moim mieszkaniu można znaleźć sporo niebieskich akcentów: narzuta na kanapie, krzesło przy biurku, szafa w jadalni, gałki w kuchennych szafkach, stare szklane gąsiory, kuchenne miseczki, itd. - uzbierało się tego trochę. 
A Wy lubicie ten kolor? Macie jakieś ulubione odcienie?

Miłego dnia!
Marta

30 komentarzy:

  1. To jakaś ściema z tym poniedziałkiem :-) Ale niebieskie inspiracje na osłodę z przyjemnością obejrzałam. Lubię ten kolor, zwłaszcza jego pastelowe odcienie połączone z wyrazistą barwą - czerwienią lub żółcią. Przy takiej kombinacji żadna depresja mi nie grozi :-) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ciekawe, ale jak jest kolorowo,to od razu robi się weselej. Może to jest recepta na blue monday, którą powinni przebadać amerykańscy naukowcy ;)

      Usuń
  2. Niebieskie akcenty mają urok :), i nie jest to wcale -zimny kolor.
    U mnie biel, czerń i latem jakiś kolor jeszcze wskakuje. Może to będzie niebieski, podobają mi się te inspiracje :)
    Pozdrawiam!
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie umiem zachować czarno białej konsekwencji i zawsze w końcu wciskam gdzieś odrobinę kolory. I jeśli nie są to odcienie drewna, to zwykle kończy się właśnie na niebieskim.

      Usuń
  3. piekne zdjęcia i wnętrza! a fotel na pierwszej fotce- mega! zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też zachwycił ten fotel. Mam jeden który muszę oddać do tapicera. I jak mi się wydaje, że wreszcie wybrałam kolor obicia, to potem zawsze trafiam na jakieś tego typu zdjęcie, które zachwyca i wywala koncepcję do góry nogami ;)

      Usuń
  4. Piękne inspiracje. Bardzo podoba mi się ta mozaika na podłodze.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podobają mi się malowane w podobny sposób podłogi, ale kafelkowa mozaika jest o wiele łatwiejsza do wykonania. Pomysł wart zapamiętania!
      pozdrowionka

      Usuń
  5. wczorajszy poniedziałek również nie należał do moich dni depresyjnych :)
    lubię niebieski ale nie jest on moim ulubionym kolorem ;)
    pozdrawiam Martusiu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jaki jest Twój ulubiony? pytam, bo jestem ciekawska ;)

      Usuń
  6. Niebieski w różnych odcieniach to mój kolor gdzieś od 6 roku życia ;). Ostatnio jednak preferuję szarości, biel i czerń, a przy małej jeszcze na róż mnie wzięło, choć sama jako dziecko miałam bardzo którki epizod z tym kolorem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale jaja, ja mam dokładnie tak samo:)
      Od dzieciństwa uwielbiałam niebieski. Różowego nie znosiłam i dopiero od kilku lat go oswajam (ale raczej w wersji pudrowej lub malinowej). A teraz prym wiedzie u mnie biel i szarości, a niebieski mam w postaci dodatków.

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. zanim ja zobaczyłam, myślałam, że chcę mieć szarą, a teraz się waham ;)

      Usuń
  8. Na szczęście i mnie takie rzeczy nie dotyczą, ale przede wszystkim nie ruszają :P A postanowienia jak narazie idą mi lepiej niż lepiej :D Niebieskiego mam w domu jak na lekarstwo, chyba że turkus tez się liczy? No i paznokcie mam obecnie niebieskie :) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. turkus to taki niebiesko-zielony więc zaliczamy ;)
      Lu, ty jesteś tak pełną uśmiechu i pozytywnej energii osobą, że nie wierzę, żeby blue monday mógł Cię kiedykolwiek dotyczyć.
      buziaki

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. niestety nie mojego autorstwa ;) ale jest się czym inspirować.

      Usuń
  10. Chciala bym miec choc jedno takie okno, z ktorego widac sama zielen drzew - jak na piewszym zdjeciu :)
    Milego, non-blue tygodnia zycze! Ciesze sie, ze znalazlam Twoja stronke, bardzo lubie tu zagladac! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się cieszę, że zaglądasz i że zostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza :)
      pozdrawiam

      Usuń
  11. Słyszałam o tym wczorajszym dniu, ale jakoś nie był dla mnie taki jaki piszą...
    Śliczne inspiracje:)
    moc uścisków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że w każdym dniu można znaleźć coś pozytywnego, ale dobrze, że nie musiałyśmy głęboko szukać ;)

      Usuń
  12. Ściany w sypialni mam błękitne :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co rano otwierasz oczy i czujesz się jak w niebie? :)))

      Usuń
    2. I w niebie zasypiam :) :) :)

      Usuń
  13. Ja wczoraj zaczęłam tygodniowy urlop, więc humor miałam lepszy, niż dobry :D
    Kolor niebieski również bardzo lubię, ale dopiero teraz uświadomiłam sobie, że nie mam nic (!!!) w tym kolorze na moim poddaszu :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę urlopu! Ja też mam w planach więc mam nadzieję, że już niedługo ucieknę trochę od zimy :)
      Martuś, a jakie masz u siebie kolory?

      Usuń
  14. Hahaha, "Amerykańscy naukowcy".Też uwielbiam ten kolor, ale mam na niego tzw. chcicę raczej na przełomie lato/jesień...w styczniu lubię jego pastelową chłodną wersję w postaci lodowego błękitu....mmmm. Zdjęcie 4 bajeczne! Ja co prawda miałam małego dołka od kilku dni, który minął mi właśnie w poniedziałek, więc chyba u mnie się nie potwierdza. Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. krzesła i szafy nie da się ukryć więc stoją przez cały rok, ale dodatki w odcieniach niebieskiego znikają u mnie jesienią i wracają w dużym, zwykle pastelowym natężeniu na wiosnę. Chyba po szaroburej ziemie jestem spragniona kolorów i dlatego tak mam.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...