niedziela, 7 października 2012

W biegu

Zabiegana, zapracowana, zakręcona... zmęczona. Szybko chwytam w obiektyw chwile, marznąc na balkonie w samym szlafroku i fotografując mglisty poranek. Wiem, że jak wrócę do domu będzie już za ciemno na robienie zdjęć. Więc chociaż to.








Przypominam, że CANDY jeszcze trwa:)

Miłego dnia!
Marta

2 komentarze:

  1. ah to poświęcenie dla zdjęć! obyś tylko chora nie była, bo rano zimniutko już jest

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, cudeńka małe!! Ja też na balkon wczoraj wyleciałam, bo chciałam deszcz ustrzelić, ale mi nie wyszło.. za to pięknie ustrzeliłam z balkonu moją kotkę :D która zza szyby przyglądała się tej nieciekawej pogodzie:))
    Dzisiaj świeci słonko:)))
    Miłego dnia:))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...