poniedziałek, 29 października 2012

Liść polecony

Jeszcze niedawno marudziłam, że przyszła jesień, a teraz niespodziewana zmiana aury sprawiła, że z rozrzewnieniem myślę "jesień - wróć!!!". Dziś rano, jak jechałam do pracy, śnieg i lód chrzęściły pod stopami, liście z drzew spadały na potęgę, zupełnie jakby ktoś energicznie tymi drzewami potrząsał, a wiewiórki (tak, tak! prawie w centrum Warszawy!) próbowały wykopać spod śniegu jakieś zapasy. Świeciło słonko i byłoby naprawdę sielsko, gdybym sobie niechcący nie przypomniała, że jest poniedziałkowy poranek. 
Jak wracałam do domu, na drzewach ostały się tylko nieliczne, samotne listki. Pomyślałam więc, że to ostatni moment, żeby opublikować moje jesienne zdjęcia. Potem będą już zupełnie nieaktualne :) 













Sezon zimowy chyba można uznać za rozpoczęty. Popijam herbatę z pomarańczą i goździkami, grzeję się pod kocem, a dziś rano pierwszy raz w tym półroczu spytałam Adama: "kiedy będzie wiosna?"
A tymczasem znowu pada śnieg.

Miłego dnia!
Marta

6 komentarzy:

  1. Ach, jesień wróć! Pięnie zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Każdy chyba dziś tak zaskoczony był jak Ty :)
    Lato wróć!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tez sobie taką zimową herbatę zaserwowałam.Mniam.

    OdpowiedzUsuń
  4. No tak, z raką ilością barw jesieni już nie będzie, co najwyżej szarobura. Ale każda pora roku ma swoje uroki. Ja już myślę o świętach. Wczoraj nawet kupiłam bibułę na świąteczne bibeloty :)))))
    Ściski wciąż jesienne, mimo zimowej aury:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak, tak zima zaskoczyła Nas wszystkich. Mam nadzieję, że jesień jeszcze wróci :)

    OdpowiedzUsuń
  6. oo tak w tej chwili marzę o takiej jesieni.. jak patrzę za okno, to chce mi się płakać ;c

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...