sobota, 13 października 2012

Lepiej późno niż wcale, czyli dzień z życia prowizorki

Jak wiadomo najdłużej trzymają się prowizorki i rzeczy "na chwilę". Mimo, że podczas remontu i urządzania mieszkania staraliśmy się za wszelką cenę unikać rozwiązań tymczasowych, mamy ich mnóstwo. Ale kto nie ma? 


 Jedno z nich dotyczyło starej drewnianej szafy z salonu. Dostaliśmy ją, bo bardzo nam się podobała. Miała tylko jeden mały mankament - plastikowe uchwyty udające kość słoniową (sic!) Od razu wiedzieliśmy, że je zaraz wymienimy. Owo 'zaraz' trwało jedynie półtora roku ;) Ale dziś nastąpił dzień wart odnotowania na kartach historii urządzania naszego lokum. Szafa wreszcie ma nowe uchwyty! I to jakie ładne. Pasują do niej idealnie. Warto było poświecić tyle czasu na poszukiwanie tych odpowiednich. Oczywiście jak to zwykle bywa, wpadły mi w ręce zupełnie niespodziewanie.




Ale jak wiadomo, natura nie znosi próżni więc w miejsce jednej prowizorki pojawiła się kolejna. Jest nią oczywiście nasz paleciakowy stolik. Mimo, że wciąż nieoszlifowany i niepomalowany zadomowił się w salonie na dobre. Nie wiadomo kiedy doczeka się dokończenia więc nastawiam się psychicznie na wiele drzazg w różnych częściach ciała.




Zaczyna się ta połowa roku, w której słońce (jeśli jest) świeci nam przez większą część dnia prosto w okna. W zeszłym roku nam to nie przeszkadzało, ponieważ nieurządzony salon stanowił przechowalnię wszelkich rupieci remontowych i niezbędnych gratów i zupełnie z niego nie korzystaliśmy. Teraz chyba jednak przyszła pora, żeby pomyśleć nad jakimś sposobem zasłaniania okien. Rolety? Żaluzje? Sama nie wiem na co się zdecydować. I jak to zrobić, żeby nie zbankrutować, bo przecież okno jest na całą ścianę? Jakieś sugestie?

Przypominam, że już za kilka dni losowanie zwycięzcy w moim candy. Jeśli chcecie wziąć udział w zabawie, zostawcie komentarz pod tym postem.

Miłego dnia!
Marta

11 komentarzy:

  1. Paleciakowy stół nawet niedokończony jest prześliczny:) uważałabym na te drzazgi;) a co do okien to zależy co bardziej podoba się, u nas jest roleta, zamawialiśmy ją przez allegro 1cm=1zł (szerokość okna) i jesteśmy bardzo zadowoleni:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Również otrzymałam w darze starą szafę i też szukam uchwytów. Twoje są cudowne - będę wdzięczna za namiary :)Pozdrawiam ciepło ze Śląska
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie urządzony salon :) Szafa jest obłędna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. witaj:) ale masz tutaj pięknie! a w swoim domku to już zupełnie... nie wiem gdzie znalazłaś te genialne uchwyty , ale są przepiękne! ja bym jeszcze szafę pomalowała na biało:P
    a stolik paleta to moje marzenie... mimo tego, że nie wykończony prezentuje się świetnie:)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie tam paleciak nawet w takiej postaci bardzo się podoba, ale rozumiem że cieszył by o wiele bardziej skończony. Żaluzje się ciężko czyści, polecam rolety. My mamy żaluzje, całe pogięte przez córcię i zbiorowisko kurzu, którego nie mam cierpliwości usunąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Stół bomba!
    A ze słońca to trzeba się tylko cieszyć o tej porze roku, ja na szczęście mam w salonie przez okrągły rok i nigdy nie zasłaniam okien ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajnie Wasz salon wygląda. Ja bym kupiła zwykłe czarne karnisze w Ikea i powiesiłabym na nich najzwyklejsze białe zasłony też z Ikea, bez firanek. Będzie prosto. Słońca zupełnie Ci nie zabiorą i będzie pasowało do każdego nowego dodatku w pokoju. i najważniejsze, dużo na to nie wydasz. Na pewno mniej niż na rolety itd.

    OdpowiedzUsuń
  8. Aaaaale cudne uchwyty! Chyba ta sama seria, co gałka w moim kuchennym stole, ale te są o wiele bardziej oryginalne. Jeszcze się z nimi nie spotkałam, a czasem wydaje mi się, że przejrzałam już cały internet ;-)

    I paleciak zacny. Ty tego zapewne nie docenisz, bo nie masz dywanu, ale ja mój lubię przede wszystkim za to, że w czasie odkurzania mogę go jednym kopnięciem oddalić w drugi koniec salonu :-D

    No muszę Ci powiedzieć, że w pięknym kierunku to wszystko zmierza :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gwinoic - 1cm=1zł to niezła cena. I to tak niezależnie od długości rolety?

    wsukience - uchwyty kupiłam przypadkiem w sklepie Tiger w Warszawie

    Elle - dziękuję. Z nowymi uchwytami prezentuje się naprawdę doskonale:)

    scraperka - myślałam o pomalowaniu szafy na biało, ale ma tak ładnie zachowane naturalne drewno, że szkoda mi ją paćkać farbą.

    Gosha - myślałam o żaluzjach drewnianych. Miałam takie w poprzednim mieszkaniu. Nie gną się i są trochę szersze, więc łatwiej się je czyści. Ale cena zwala z nóg.

    Monika - wrzosów nigdy za dużo :)

    Osowiała Sowa - ja się cieszę bardzo i między innymi dlatego kupiliśmy to mieszkanie, bo jest takie jasne. Ale czasem słońce świeci prosto w twarz i wtedy dobrze byłoby je troszkę ograniczyć. Troszkę, a nie całkiem i dlatego skłaniam się bardziej ku żaluzjom.

    Fotograsia - niestety okna dochodzą do samego sufitu i karnisze odpadają, bo nie dałoby się okien otworzyć. Mam białe zasłony wiszące po bokach, ale nie służą one do zasłaniania, bo ściana jest za długa i ciągnąc mi się ich nie chce. A poza tym biurko pod oknem trochę w takim zasłanianiu przeszkadza :(

    EwaWu - a wiesz, że dywan był:) ale wyleciał razem z poprzednimi stolikami. Może za jakiś czas wróci? Zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi się u Ciebie podoba, fantastyczny blog:) Wędruję sobie i zostawiam ślad....a szafa - podobna jak w pokoju mojej córy.....tyle, że nasza ma dwoje drzwi.....i jest już biała. Pozdrawiam, iszart

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...