niedziela, 2 sierpnia 2015

Drzwi nr 30

Zdjęcia, które Wam dziś pokazuję nie są mojego autorstwa. Zrobiła je moja koleżanka Kasia, która błąkając się po Bieszczadach natknęła się na te piękne drzwi i postanowiła uwiecznić je specjalnie z myślą o mnie :) 
Jest to wejście do bardzo starej cerkwi greckokatolickiej, która oparła się różnym historycznym zawieruchom. Jeszcze nie tak dawno PGR wykorzystywał tę cerkiew jako swój magazyn, ale nawet to nie było w stanie zniszczyć drzwi. Chciałabym Wam zacytować, co Kasia napisała o nich, przesyłając mi zdjęcia:

"Dla mnie niesamowita jest siła i nieugiętość tych drzwiowych belek. Nie wiem, gdzie go widzę, ale również spokój tych drzwi mnie porusza... może jest ukryty w drewnie pachnącym żywicą, deszczem, słońcem i kadzidłami ziołowymi... "

 Liskowate / Polska



Więcej o cyklu przeczytacie tutaj.

Miłego dnia!
Marta

6 komentarzy:

  1. Oj, w tych naszych Bieszczadach jest coś magicznego... wyciszającego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, panuje tam atmosfera nie do podrobienia

      Usuń
  2. O są zdecydowanie w moim klimacie :) zresztą zamierzma w przyszłym roku odwiedzić Bieszczady, więc moze spotkam je gdzieś po drodze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te i być może wiele innych, podobnych, bo w Bieszczadach zachowało się sporo pięknych, starych cerkwi

      Usuń
  3. ...cieszę się, że znalezione podczas podróży drzwi i ich otoczenie żyją na Twoim blogu...
    ...dajemy im życie?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...