niedziela, 16 sierpnia 2015

Drzwi nr 32

Mało mnie tu, bo to dla mnie najbardziej intensywny zawodowo czas w roku i na nic poza pracą i spaniem nie starcza mi już czasu. Trzymajcie kciuki, żebym jakoś przetrwała jeszcze ten tydzień. No i za to, żeby za kilka dni, pół roku mojej pracy zostało zwieńczone sukcesem. Albo żeby chociaż nie było wielkiej wtopy ;) Jest szansa, że potem odzyskam trochę czasu na... życie. I na blogowanie oczywiście :)

Ale jedna rzecz nie może zostać zaniedbana - coweekendowy wpis ze zdjęciem pięknych drzwi. Dziś mam dla was perełkę z południowo-wschodniej Polski. Stare, drewniane, bogato rzeźbione, z pięknie kutymi kratkami w szybach, nadgryzione zębem czasu - takie jak lubię. Do tego kolumny i zwieńczenie niczym w antycznej świątyni, wielki rodowy herb rzeźbiony w kamieniu i wytarty przez lata próg. Te drzwi wydają mi się bardzo dostojne. Ciekawe kto był kiedyś właścicielem kamienicy, do której prowadzą? Pewnie jakiś strasznie ważny mieszkaniec miasta. Chętnie poznałabym jego historię.

Przemyśl / Polska


Więcej o cyklu przeczytacie tutaj.

Miłego dnia!
Marta

1 komentarz:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...