sobota, 9 maja 2015

Drzwi nr 18

Przyjrzyjcie się dokładnie temu zdjęciu. Chyba nic na nim nie jest proste. I to jest właśnie urocze :) Podoba mi się, że przy odnawianiu kamienicy ktoś postanowił zostawić widoczne kamienne podpory łuku. Podoba mi się wytarty próg - dowód kilku stuleci użytkowania. Podoba mi się zupełnie niesymetryczny łuk i kształt, w jaki układają się deski na skrzydłach. 
Zawsze, gdy tędy spaceruję, zaglądam przez liczne szpary, żeby podejrzeć co kryje się za wrotami. A tam już od dawna tylko gruzowisko. Ciemno, kurz i nic się nie dzieje :( Ale potencjał jest i wierzę, że kiedyś przez te drzwi będzie się wchodzić do równie interesującego wnętrza.

Kraków / Polska


Więcej o cyklu przeczytacie tutaj.

Miłego dnia!
Marta

6 komentarzy:

  1. Haha, o rety, te drzwi są przeurocze w swojej niedoskonałości :) nie dziwię się, że je lubisz :)

    Pozdrawiam
    K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zero symetrii też może fajnie wyglądać :)

      Usuń
  2. Dla mnie jesteś ekspertką od drzwi :) Masz niezwykły dar wyszukiwania takich cudów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, jakoś tak przydadkiem na nie wpadam :)

      Usuń
  3. A gdzie znajdują się takie "piękne" drzwi ?:)

    OdpowiedzUsuń
  4. proszę o nowego posta ;) już się stęskniłam :) taki wiosenny, lekki, słoneczny :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...