niedziela, 15 grudnia 2013

Pod prąd

Leniuchuję. Nie myję okien, bo zimno. Nie trzepię dywanów, bo nie mam. Ogarniam z grubsza jak zwykle, bo na Święta i tak zamierzam chodzić w gości, a nie przyjmować ich u siebie. Ugotowałam wielki gar kapuśniaku dla ciężko pracujących (czyli baaaardzo gęsty), który starczy nam na trzy dni. Nie wpadam w przedświąteczny szał. Na spokojnie popijam gorącą herbatę. Jedyny dylemat to, czy wybrać jako dodatek cytrynę i imbir, czy pomarańczę i goździki. A może trochę prądu?


W przypływie twórczej weny postanowiłam wczoraj zwlec tyłek z kanapy i zrobić sobie jeszcze jeden świąteczny wianek. Tym razem w rozmiarze XXL, bo uznałam, że miło byłoby mieć jakiś prosty, świąteczny akcent na komodzie w przedpokoju. Mam też ochotę na zrobienie jeszcze kilku ozdób z tektury, bibuły i masy solnej. Może wieczorem. Choróbsko jakieś mnie dopadło więc i tak siedzę w domu, to może zamienię komputer na wycinanki.



A jak Wam mija weekend? Sklepy? Sprzątanie? Gotowanie? Ubieranie choinki? A może błogie lenistwo jak u mnie?

Miłego dnia!
Marta

44 komentarze:

  1. U mnie ze sprzątaniem to tak jak u ciebie :) Podobają mi się te twoje świąteczne bardzo aromatyczne wieńce! Ja tez mam jeszcze w planach zrobienie dużej podświetlanej gwiazdy ażurkowej z brystolu.
    Zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chodzi za mną taka gwiazda. Nawet sobie szablon ściągnęłam, ale nie mam odpowiedniego brystolu :(

      Usuń
  2. Zdrowia !! u mnie baaaardzo leniwy weekend i jest mi taaaaaak dooooobrze ;) w ramach relaksu pieczenie ciasteczek i pakowanie prezentow. Ale w zwolnionym tempie :-) i hektolitry herbaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z prezentami jestem w tym koku trochę do tyłu. Będę pakować w następny weekend. I pieczenie pierniczków zaplanowałam na piątek, a na sobotę lukrowanie :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. dziękuję, przydadzą się te życzenia bo przez ten katar i kaszel nie mogę oddychać i spać :(

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. jeszcze troszkę miodu by się przydało, ale wyjadłam całe zapasy ;)

      Usuń
  5. Weekend już się kończy, ale zdążyłam posprzątać cały dom, ubrać choinkę, ugotować obiad a teraz zostało błogie lenistwo-czyli to co najlepsze:)
    Zdecydowanie goździki i pomarańcza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i tak trzymać! nie dajmy się przedświątecznemu szaleństwu, bo potem nie będzie sił, żeby świętować ;)

      Usuń
  6. Piękny wianuszek:) w końcu czas świąteczny jest po to aby sobie odpoczywać a nie stresować się wszsytkim, u mnie również nie ma umytych okien, rano wstaję i za oknem ciemno, przychodzę popołudniu i też jest ciemno więc nie widzę czy są brudne czy umyte więc po co się męczyć?:P ale niestety nie mogę leniuchować bo do końca roku muszę mieć pokupione rzeczy do remontu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie czytałam, że macie niezły zawrót głowy z tym remontem. Dobrze, że jednak nie będzie czarnej umywalki, bo bardzo na niej widać ślady po wysychających kropelkach wody.

      Usuń
  7. aa kolejny cudny wianek! :))) sama nie wiem, który z dwóch podoba mi się bardziej Martuś:)
    świetny pomysł miałaś!
    u mnie dzisiaj nadal przygotowania, wypieki...było tez kino, bo dziś dzień kina i wszystkie bilety po 11pln:)
    polecam Last Vegas:) genialny film! :)))
    dobrego wieczorku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie sobie uświadomiłam, że strasznie dawno w kinie nie byłam. Chyba pora to nadrobić ;) dzięki za polecenie filmu.
      buziaki

      Usuń
  8. No i super, też nigdy nie goniłam ze szmatą po wszystkich kątach ;) Ani nie myślałam nad mega menu... :) Działałam najwięcej w sferze dekoratorskiej :) No a w tym roku to mam w głowie zajmowanie się misięcznym aniołkiem (i starszym też:) więc można powiedzieć, że spędzę święta na luzaka :) A wszelakie prace czy wypieki to pomysł na zajęcia ze starszym dzieciaczkiem :) I jest super! Więc popieram Cię całkowicie! Życzę smacznej herbatki, weny twórczej i zdróweczka! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno mały aniołeczek potrafi dać czasem czadu więc życzę Ci dużo wypoczynku i lenistwa w te Święta :)

      Usuń
  9. Ach jakże podoba mi się Twoje podejście do świąt! Szczególnie popieram punkt związany z gotowaniem:-). Sama mam takie podejście do świątecznego pichcenia - luz i żadnego przesadyzmu!
    Co do sprzątania to już u mnie inaczej - nie umiałabym wypocząć w mieszkaniu, gdyby ostał się w nim choćby pyłek. No, ale każdy ma jakieś zboczenia;-).
    A co do weekendu - dekoruję, tworzę i odpoczywam przy tych czynnościach!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja wiem, że Ty jesteś prawdziwą perfekcyjną panią domu :))) czasem dobrze mieć takie praktyczne zboczenie, szkoda, że na mnie nie trafiło ;)
      pozdrowionka

      Usuń
  10. Ja spędzam z mężem w Pari i szczerze mówiąc jestem nieco zaskoczona, że tutaj jakoś w ogóle nie czuć świątecznego klimatu :P Gdzieniegdzie stoją jakieś jarmarki, lodowiska i światełka, ale pogoda iście wiosenna :D Czyli u mnie znowu wszystko na ostatnią chwilę będzie, ale będzie ;) Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale Wam dobrze! uwielbiam Paryż i marzą mi się odwiedziny w tym mieście. Może na wiosnę, kto wie? Niecierpliwie czekam na foty i relację. Na pewno będzie tak ciekawie jak w podróży poślubnej :)

      Usuń
  11. I znów taki apetyczny! Weekend leniwy: dobre jedzenie, gorące wino, świece, pogaduchy, koc... To lubię także w zawierusze okołoświątecznej. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. grzane wino! to jest to, czego mi wczoraj wieczorem brakowało. Ale w ramach "leczenia" raczyłam się wiśniówką i też było OK ;)

      Usuń
  12. zdrowe podejście, apatyczna herbata i ładny wianek :) zdrowia życzę!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ledwo tu zajrzałam i od razu poczułam zapach herbaty z pomarańczą i goździkami. Wianek super! Mój weekend nie był leniwy, ale od jutra odpuszczam już sobie (oby się udało). pozdrowienia :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie daj się zwariować ;) mam nadzieję, że jeśli nie teraz, to chociaż w Święta uda Ci się poleniuchować.
      buziaki

      Usuń
  14. cytrynę, imbir, pomarańczę i miód:) najlepsza taka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miód się skończył :( ale najnowsza dostawa w czwartek więc będę się delektować mieszanką wybuchową :)

      Usuń
  15. U mnie sobota bardzo pracowita mycie okien, ogólne sprzątanie, ubieranie choinek, ale niedziela po takim ciężkim dniu to było błogie lenistwo z herbatką z dodatkiem wanilii:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo tak właśnie powinna wyglądać niedziela - spokojnie, rodzinnie i smakowicie :)

      Usuń
  16. śliczne zdjęcie ;), u nas piernikowa niedziela ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, ale musi u Was pięknie pachnieć!

      Usuń
  17. proszę totalne lenistwo widzę :)
    ja w weekend sprzątałam, wczoraj pojawiły się światełka - gwiazdki u małej w pokoju :)
    choinkę zostawiamy na sobotę :)

    ps: uwielbiam kapuśniak :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no może nie takie totalne, ale prawie :) zbieram siły na pracowity tydzień

      Usuń
  18. jeszcze czujemy lenistwo, ale od jutra to już masakra, zakupy i głowienie się co komu na prezent... troche czasu wypadałoby spędzić w kuchni, no... zobaczymy jak wyjdzie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja poproszę herbatkę z prądem bo to co mnie czeka to istne szaleństwo:-) W/e to za mało na ogarnięcie wszystkiego-tym bardziej, że też troszkę poleniuchowałam...w końcu kiedys trzeba:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie - kiedyś trzeba!
      pozdrowionka

      Usuń
  20. U mnie zdecydowanie przedświąteczna gorączka, czyli sprzątanie, mycie okien, pieczenie pierników, ale uwielbiam to! :D Zdrówka życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szaleństwo :) u mnie pewnie przedświąteczny weekend będzie intensywny - choinka, pierniczki, lepienie pierogów... ale nie dam się zwariować ;)

      Usuń
  21. Martuś, proszę jeszcze o foto wianka na komodzie :-) A gdzie obecnie przebywa pierwszy??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj żeby to było takie proste. W przedpokoju wieczna ciemnica o tej porze roku więc będę się musiała pogimnastykować ze zrobieniem zdjęcia.
      A mniejszy wianek, ten pierwszy stoi w salonie na półeczce.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...