czwartek, 11 sierpnia 2016

KONKURS - czyli co mam dla Was z okazji BPM2

Lubię dawać prezenty. Dlatego strasznie się cieszę, bo dzisiaj zapraszam Was do zabawy, w której do wygrania będą aż trzy zestawy wspaniałych nagród. Cieszę się tym bardziej, że prezentami będą przedmioty z duszą, wykonane z bardzo starego drewna. W sumie trochę ciężko będzie mi się z nimi rozstać, bo jestem wielką fanką tych starych dech, ale czego się nie robi dla ulubionych czytelników :) Jeśli więc spodobały Wam się drewniane dekoracje od firmy Regalia, które wykorzystałyśmy podczas tworzenia aranżacji na Bloggers Photo Meeting 2 (do podejrzenia TU i TU), to pewnie i konkursowe prezenty przypadną Wam do gustu.

Zanim o nagrodach, to chciałabym Wam napisać kilka słów o ich fundatorze, czyli pewnej warmińskiej manufakturze, która narodziła się trochę przypadkiem z miłości do tradycji i staroci. W której pracują ludzie szanujący stare materiały i dający im drugie życie, tak aby mogły jeszcze długo służyć nowym właścicielom. Rzemieślnicy pracujący w Regalii potrafią stworzyć z rozbiórkowego drewna i metalu prawdziwe dzieła sztuki meblarskiej. Ja jestem absolutnie zakochana w ich stołach robionych z autentycznie starego drewna. Jak kiedyś wygram w totka, to sobie taki sprawię, a póki co marzy mi się niewielki stolik, który mógłby stanąć obok kanapy. Jeśli i Wy poszukujecie drewna "wypalanego słońcem i rzeźbionego wiatrem", a nie postarzanych podróbek, to zajrzyjcie do sklepu Regalia.eu

A teraz tadam, tadam... 

  

Do wygrania są 3 zestawy nagród a w nich piękne elementy wystroju wnętrz:

- W bramce nr 1 czeka: duża skrzynia + mała skrzynka + decha do serwowania

- Za kotarką bramki nr 2 ukrywa się: mała skrzynka + decha do serwowania + świecznik

- A bramka nr 3 oferuje: Zonk!... a nie, żartowałam:)))
Pod tym numerem mamy: dechę do serwowania + świecznik + podstawki pod kubki

Chcecie trochę zbliżeń na detale? Ja jestem zauroczona tymi śladami po gwoździach i kornikach oraz starannym wykonaniem. Na pewno żadna drzazga Wam nie wejdzie. 




Aby wziąć udział w zabawie, wystarczy że:

- Zostawisz komentarz pod tym wpisem wyrażając chęć udziału w konkursie. Napisz też, czy masz w domu jakieś przedmioty, którym dałaś/eś drugie życie. Co to takiego i jaką funkcję teraz pełnią?

- Jeśli posiadasz bloga, umieść na pasku bocznym zdjęcie z informacją o konkursie i podlinkuj do tego wpisu.

- Jeśli masz konto na Facebooku polub mój profil

- Jeśli nie prowadzisz bloga i nie masz konta na Facebooku, zostaw w komentarzu swój adres e-mail.

Na Wasze komentarze czekam do końca miesiąca!

Miłego dnia!
Marta

53 komentarze:

  1. Chętnie przygarnę takie cudeńka na nowe mieszkanie :-) Tak myślę i myślę...Mam na balkonie drabinę po dziadku, której mój brat nadał nowe życie. Pełni teraz funkcję hm... kwietnika. Zawisły na niej doniczki z kwiatami i cudownie się w tym spełnia. Pozdrawiam ciepło! Ewa
    evvi@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Z chęcią biorę udział w konkursie.
    W domu mam nie jedną odnowioną przeze mnie rzecz ale najbardziej jestem dumna z podnóżka. Około miesiąca temu kupiłam na giełdzie duży podnóżek z okropnie zielonym odbiciem. Kolor i stan mebla mnie nie zraził, przecież chodzi o to aby nadać mu drugie życie i zrobić coś samemu. Kupiłam, wyczyściłam, obiłam jasnym materiałem i dodałam pikowania. Wygląda świetnie i pasuje do mojego pokoju. Teraz nie mam serca kłaść na niego nóg, raczej przysiądę na nim z książką i herbatą lub położę jakieś rzeczy. Podnóżek cieszy oko.
    Emali:weronisia669.xoxo@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uratowalam kiedys stara deske do krojenia ktora w krotkim czasie i przy niewielkim wysklku stala sie fantastyczna deska do serwowania. Takich nigdy dosc. :) nagrody cudne.
    Dołączam do zabawy deliratio@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam, w moim gniazdku także posiadam starą, lecz odnowioną drabinę. Jaki z niej pożytek? Służy mi jako wieszak na ubrania zewnętrzne. Gdy przyjmuje gości są zachwyceni moją kreatywnością. Dodam jeszcze, że pomiędzy szczeble drabiny wplotlam sztuczne kwiaty a efekt jest niesamowity. Pozdrawiam
    juliawabik22@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tez a chęcią wezmę udział w konkursie

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam drewno:) sama też często coś tam drewnianego przerabiam szlifuje maluje....teraz zabieram się za przerabianie małej drewnianej palety...takie drewniane cuda idealnie wpasowałby mi się do mieszkania:) staję więc w kolejce....

    OdpowiedzUsuń
  8. W moim mieszkaniu jest kilka rzeczy, które dostały nowe życie. Skrzynki po winie - teraz służą jako pojemniki na kosmetyki w łazience. W szkle po zużytych świecach trzymam pędzle do makijażu i akcesoria do włosów. Ostatnio odnowiłam szafkę na buty. Jednak najlepszą rzeczą jest kwietnik na balkonie, który powstał z zużytych paneli które miały trafić na śmietnik :)
    http://komodapomyslow.blogspot.com/2015/05/oryginalny-kwietnik-na-balkon.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne nagrody ! :) Ja drugie życie dałam słoikom, które znalazłam w piwnicy Babci po przeprowadzce.. ;) Są teraz cudnymi lampionami, które rozświetlają co roku początkiem lata naszą działkę, wtedy to odbywa się tam potańcówka dla moich przyjaciół. Chętnie pokazałabym zdjęcia! Pozdrawiam serdecznie :) Ewelina Dz (edebosz@o2.pl)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale cudeńka :) w moim domku króluje drewno więc ustawiam się w kolejce :) a co do przedmiotów którym dałam drugie życie: stare słoje ze szklanymi pokrywkami zamieniłam na pojemniczki na różne przydasie, z pnia drzewa zrobiłam łazienkowy pieniek z kółkami, ze słoiczków po nutelli świeczniki i chyba to tyle ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam :)
    Piękne okazy i bardzo chętnie widziałabym je w swoim mieszkaniu.
    Wraz z mężem i synami wprowadziliśmy się do nowego mieszkania półtora roku temu - i wtedy właśnie zaczeliśmy wszystko robić sami. Uwielbiamy planować, inspirować się, poszukiwać nowych pomysłów i przede wszystkim przerabiać przedmioty i przestrzeń jaką mamy.
    Jesteśmy "fanami" popularnego sklepu meblowego ikea - kupiliśmy tam meble do poprzedniego mieszkania, które w obecnym już nam nie pasowały - więc postanowiliśmy je przerobić po swojemu.
    Najbardziej podoba nam się przerobiona szafka pod telewizor - typowa besta w jasnej okleinie z metalowymi nogami o długości 240cm (2 moduły). Nie pasowała nam już ani kolorem ani swoją funkcją - potrzebowaliśmy czegoś wyższego na czym mógłby stać gramofon i nie dosięgnęły by go rączki małego synka, coś co pomieści kolekcję płyt i cały sprzęt grający - oraz choć trochę ukryć telewizor, aby nie był tak widocznym punktem salonu. Tak więc zamiast kupować nowy mebel - zmieniliśmy nasz stary ( pomysł mój realizacja w większości męża) :
    - postawiliśmy częściowo jedną szafkę na drugą - tak aby gramofon na wyższej części mebla
    - przemalowaliśmy na biało farbą Anie Sloan
    - dorobiliśmy sosnowe blaty
    - pościągaliśmy szuflady i zamknięcia szafek - aby był to mebel otwarty
    - dorobiliśmy drewniane nogi i szare filcowe pudełka na drobiazgi.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też mam ochotę na wygraną w konkursie! A sama odnowiłam już kilka rzeczy: szafa w sypialni, szafka na działkę, stół z ławy szkolnej, lampa na działce, kilka drewnianych krzeseł i leżaków, teraz na tapecie mam stół z desek z palet. Na twarzy pył po szlifowaniu, wióry po cięciu i zapach farb! Kolega z pracy powiedział, że jestem "odnoga" bo zamiast ciuszków kupuję wyrzynarkę lub szlifierkę i ciągle gadam o farbach i zawiasach ;-) Uwielbiam taką robotę! beatastanisz@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Z chęcią wezmę udział w konkursie. W zabawę w przerabianie staroci dopiero przyjdzie dla mnie czas- czekam na urlop aby podjąć pierwsze próby ;) magda.sprung@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  14. Z przyjemnością przyłączam się do zabawy. W domu mam kilka rzeczy,które dostały drugie życie.Głównie są to przedmioty,które zostały " wygrzebane" na strychu u babci.Najbardziej jednak dumna jestem z krzesła z podłokietnikami.Ze staruszka: obdrapanego,z kilkoma warstwami farby i lakieru,sprężynami wychodzącymi z siedziska przeistoczył się w piękny mebel, który zajmuje główne miejsce w salonie. Nie ma osoby nas odwiedzającej, która nie zwróciłaby na niego uwagi.Pozdrawiam ciepło z Pomorza a.pietrasinska@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Zakochałam się w tej desce ❤ Marzy mi się taki cały stół ♡♡♡ Z wielką chęcią spróbuję - banerek wrzucam na bloga :-)
    W moim domu jest wiele rzeczy, którym darowałam drugie życie - stare mebelki lubię zdobić przecierkami, na stare poszewki transferuję grafiki, tu doszyję, tam załatam, a to znowu coś przeszlifuję... W piwnicy mam składzik rzeczy czekających na przeróbki, mąż psioczy, bo wiecznie coś mu leci na głowę po otwarciu drzwi. Lubię jak się dzieje i mam zajęte ręce, a lista pomysłów zawsze u mnie długa, choć gorzej z czasem i realizacją...
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zakochałam się w tej desce ❤ Marzy mi się taki cały stół ♡♡♡ Z wielką chęcią spróbuję - banerek wrzucam na bloga :-)
    W moim domu jest wiele rzeczy, którym darowałam drugie życie - stare mebelki lubię zdobić przecierkami, na stare poszewki transferuję grafiki, tu doszyję, tam załatam, a to znowu coś przeszlifuję... W piwnicy mam składzik rzeczy czekających na przeróbki, mąż psioczy, bo wiecznie coś mu leci na głowę po otwarciu drzwi. Lubię jak się dzieje i mam zajęte ręce, a lista pomysłów zawsze u mnie długa, choć gorzej z czasem i realizacją...
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kocham drewno, więc biorę udział z wielką przyjemnością a baner zabieram na bloga.

    W moim domu wszystkie meble mają drugie a nawet kolejne już życie, nawet te, które niedawno kupiłam już zdążyłam przerobić;)

    Najbardziej jestem zadowolona i dumna z metamorfozy starych mebli kuchennych, które teraz są ozdobą mojej kuchni. Zrobiło się bardzo nowocześnie, klasyczna czerń i biel.

    A jedną z moich "dziwnych" metamorfoz było zrobienie stojącego regału na książki ze starej leżanki/łóżka. Wszyscy ręce załamywali jak usłyszeli pomysł ;)

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Z radością reaguję na konkurs :-) Jestem jedną z milijonów fanów skrzynek i palet. Mamy siedzisko z palety, półki, skrzynki, ramki, zegar i tacki ze skrzynek po owocach. Piękna Ona, Ta Regalia....

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj drewno drewno jak się w tobie lubuje:) Nic tylko zapisać się do konkursu:) A co w domu zrobiłam... oj sporo bo i świeczniki, rolety na okno, stoliki, skrzynie wojskową, drapak dla kota i wiele wiele innych:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam drewno! Co prawda mam 2 lewe ręce do przeróbek, ale może kiedyś odkryję swoje powołanie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem w trakcie urządzania mieszkania. Zdarza mi się nadawać drugie życie przedmiotom, nie tylko drewnianym. Obecnie jestem w trakcie przerabiania drewnianej drabiny na kwietnik z półkami, który będzie zdobił mój salon. Jednak dużo więcej radości sprawia mi obdarowywanie znajomych i przyjaciół takimi przedmiotami, w które włożyłam kawałeczek siebie. Czasem jest to po prostu niepozorne niewielkie drewniane pudełko. Przedmiotem, który pamiętam doskonale ze swoich pomysłów, to walizka wyszperana na giełdzie staroci, stworzona dla znajomego podróżnika. Niekiedy pracy przy tym jest sporo, ale zaskoczenie na twarzy i radość obdarowywanej osoby jest tego warte. :) Z przyjemnością wezmę udział w konkursie. madonna_pogo@op.pl Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Jasne że z wielką przyjemością wezmę udział w tej zabawie.
    A co do wiliczanki to też mogę wyliczyć :)
    - deseczki znalezione w piwnicy-> stały się podkładkami
    - słoiki po iliwkach - są teraz pojemnikami na herbatę
    - pudełka z marketu kartonowe - są pudełkami do uporządkowania szalików
    - korek po winie jest świecznikiem w połączeniu z deseczką
    - gazetka z biedronki - pełni funkcję ozdobną
    - pieknie opracowane przepisy - są w ramce jako obrazy
    - opakowanie po perfumach jest odświeżaczem powietrza...
    Mogłabym tak jeszcze długo.
    Zresztą wiesz :)
    baner wędruje do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. u mnie w nowym wcieleniu drugiego życia są dwie skrzynki po jabłkach. Jedna służy za przechowalnik ogrodowych narzędzi, druga stanowi osłonę dla bazylii (bazylia w tym roku wyrosła ogromniasta).
    Nową funkcję dostała też paleta, która stanowi regalik na truskawki i pioziomki.

    No i stary taboret, który jeszcze ostatecznie niedokończony. Brakło mi pomysłu na siedzisko, które zupełnie mi sie nie podoba.

    Z twoich nagród największą miłością obdarzyłam deskę do serwowania :P Chętnie ustawię się w kolejce

    OdpowiedzUsuń
  24. biorę udział oczywiście, a drugie życie dałam starej walizce, służy teraz jako stoliczek w sypialni :)
    banerek już u mnie ---> Mój blog Ma i Bla
    i na FB też lubię :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Jako fanka staroci i przeciwniczka wyrzucania oraz mieszkanka ogromnego domu przerobiłam masę przedmiotów:
    komody - sztuk trzy - każda inna, ale zaolejowane na biało idealnie pasują do siebie, jedna w korytarzu, tuż przy kuchni i jadalni na przybory do notowania oraz serwetki, ręczniki i obrusy, druga w garderobie, z racji płytkich szuflad idealna na biżuterię, trzecia w salono-pracowni, bo idealnie mieści maszynę do szycia,
    stoliczek-pomocniczek- z półki na wino, ciągle przestawiany, bo wszędzie pasuje, również zrobiony białym olejem,
    biurko - białe, z szarym blatem, roletki skrywają niebieskie małe szufladki, więc stał się toaletką,
    krzesła- sztuk dwa jedno białe do pracowni, drugie niebieskie, do toaletki, oba obite czarno-białym materiałem z ikea, są cudowne
    skrzynki po winie - wybielone, tak żeby pozostała struktura drewna, służą za gazetniki w kilku pomieszczeniach i w kuchni na książki z przepisami
    skrzynki po owocach - kolor: pastelowy róż, mają kółka i są stolikami z miejscem na alkohol, czyli barki na kółkach
    stare lustra - pomalowane czarnym lakierem do samochodów, były mocno ozdobne, złote, teraz są czarne i glam, więc pasują do
    krzesło i stolik kawowy - również polakierowane na czarno, stoją w jadali, nad nimi ww lustra, a reszta mebli bardzo nowoczesna, super efekt, wszystko czarno-białe
    i moja ukochana tablica, zrobiona ze starego obrazu.
    Uwielbiam mieszać style, łączę stare z nowym z całkiem niezłym efektem i uwielbiam wszelkie przeróbki. Nagrody przygarnę bardzo chętnie.
    Bloga porzuciłam, więc banerka nie zamieszczę:( FB polubiony!

    OdpowiedzUsuń
  26. To może i ja coś przygarnę :)

    Drugie życie ma u mnie podział wodowskazowy (a jakże, zboczenie zawodowe) czyli stalowa podziałka używana do mierzenia stanu wody w rzekach. Jest zamontowany na pionowej belce konstrukcyjnej i służy za dekorację oraz za miarkę do dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam sporo takich przedmiotów, ale pierwsze co mi przyszło do głowy (a jakże) to skrzynka po owocach przerobiona na wieszak i półkę na buty. Ta od Regalii świetnie by się spisała w roli skrzyni na zabawki (po zamontowaniu kół), bo wysypują się zewsząd. Mała też wygląda na praktyczną np. na zioła :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Biorę udział w konkursie :)
    Czy są w moim domu przedmioty, którym dałam drugie życie? Chyba nie do końca, ale jest bardzo dużo - i z każdym dniem coraz więcej przedmiotów i mebli, które przeszły metamorfozę, albo odnowienie, tj:
    niciarka,
    stołek,
    skrzynia na zabawki,
    regał na zabawki,
    abażur lampy,
    Chociaż, jak tak teraz zastanawiam się nad tym co zrobiłam, to tak - z resztek zasłony, która została mi po ich skróceniu uszyłam lniane woreczki na zioła, stare pudełka po butach pomalowałam farbą, i teraz mam miejsce do przechowywania na drobiazgi albo zabawki. Ze starej bluzki i kartonu zrobiłam pierwszą literkę imienia mojego dziecka, jako ozdobę do pokoju. Słoiki ozdobiłam za pomocą flamastra i znalazły zastosowanie w łazience. Wykonałam tez kilka projektów ślubnych - z żarówek zrobiłam mini wazoniki, stary karton owinęłam jutą i dodałam kilka ozdób, tak powstało pudło na koperty. Odmalowałam też stojaki kuchenne dodając im świeżości :)
    W planie mam jeszcze więcej do zrobienia, bo czuję, że dopiero się rozkręcam :)
    Pozdrawiam serdecznie Arleta

    OdpowiedzUsuń
  29. Chętnie biorę udział w konkursie, dopiero zaczynam przygodę z nadawniem rzeczom drugiego życia, zbieram wszystko co moge w przyszłości wykorzystać, czasami sa to drobne przeróbki a czasami pochłaniające więcej czasu i tak np. obcięty stary konar brzozy aktualnie jest tymczasową lampą nad stołem, teraz pracuje nad drabiną na ubrania, przecierka bielenie itp., nawet ślubne koronki od ponczoch znalazły zastosowanie jako ozdoba doniczki, natomiast stare małe płytki ceramiczne podbite korkiem są podstawkami na kubki. Przedmioty z Regalia idealnie wpisałyby się w moje mieszkanie, uwielbiam drewno stare, nowe, surowe, pomalowane, z dziurami po kornikach, ze słojami i sękami.

    OdpowiedzUsuń
  30. Biorę udział w zabawie, dla pamięci baner wisi już na blogu...

    Mogę napisać iż aktualnie dajemy drugie życie naszemu mieszkaniu jakim jest stara kamienica :) ( w trakcie remontu). Ale z mniejszych rzeczy to zdecydowanie stare rusztowanie metalowe na ławkę :) a przynajmniej coś co ją przypominało.
    Zostało odnowione pomalowane na czarno a zamiast starej sklejki został przytwierdzony kawał starego ale dobrego drewna z odzysku po remoncie dachu :)
    I tak oto mamy półkę na kwiaty i drobiazgi :)

    Pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
  31. Długo zastanawiałam się, czy wziąć udział w Twoim konkursie. Patrzyłam rozmarzona na te drewniane cuda... a im dłużej patrzyłam, tym bardziej je kochałam. Na moim prawym ramieniu siedzi myszka z anielskimi skrzydełkami i aureolką... i podpowiada: "Mysiu kochana, miej dobre serduszko, daj innym duszyczkom szansę na wygraną. Tak mało miejsca masz w swojej gryzoniowej chatce. Pan Mysz potyka się o dekoracje... Łapką czy ogonem zahaczy i będzie nieszczęście". Na lewym ramieniu siedzi myszka z diabelskimi rogami i ogonem w szpikulec: "Weź udział w rozdaniu... Kto powiedział, że mysz nie może skrzynek i świeczników w domu nastawiać?! Że nie może sobie półek na duperelki i kwietników na zioła nawieszać?!" - i mnie kuje tymi swoimi widłami w mój mysi zadek... I wiesz co? Niech się Pan Mysz potyka, niech na mnie krzyczy! Ja się tej miłości diabelskiej oprzeć nie mogę i staję w kolejce do rozdania! Blog obserwuję pod własnym nickiem, FB jako Mysia Familia, a banerek wisi w zakładce bloga "rozdania", o tu: http://mysia-familia.blogspot.com/p/konkursy-blogowe.html

    A odpowiedź na Twoje pytanie? Och, mam jeden taki przedmiot w domu, który jest już zdezelowany i zmechacony... ale serca nie mam, by wyrzucić. To stara piżama Małego Mysza, której dał drugie życie mój synek szyjąc z niej poduszeczkę na igły dla mamy. Powiedz więc, jak ja mam to jego pierwsze w życiu szyjątko wyrzucić? :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ależ cudne!!!! Z chęcią dołączam do kolejki licząc na łut szczęścia :)
    Co do drugiego życia w moim domu - to cały mój dom jest takim drugim życiem :) Wspólnie z mężem (ja tu tylko niewielki nakład :) nadaliśmy drugie życie strychowi i teraz tu mieszkamy :) Belki, które są w całym domu mają prawie identyczny kolor jak te skrzyneczki. Ba nawet dziury po kornikach też takie mamy :)))

    OdpowiedzUsuń
  33. Po takie cudeńka i ja spróbuję szczęścia. Mam na balkonie starą skrzyneczkę i takie drewniane pomocniki chętnie postawię w domu. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  34. Chętnie ustawiam się kolejce! Niedawno kupiliśmy stary poniemiecki dom, w którym odkryliśmy wiele skarbów. Jesteśmy na etapie renowacji tego co postanowiliśmy zostawić. Jest gierkowska komoda, którą przemalowuję i stawiam w centrum salonu. Są piękne 2 drewniane stoły w tym 1 przedwojenny, w których neutralizujemy zniszczenia korników. Będą szlifowane i dostaną nowe kolory. Są cudne drewniane krzesła i będę miała swoją pierwszą przygodę z tapicerowanie. Jest w końcu mega ogromna skrzynia niczym z baśni Tysiąca i jednej nocy,tylko po mega przejściach. Nie dałam jej wyrzucić! Będzie piękną ozdobą sypialni jak już ja uczynię na nowo gwiazdą. To tylko część rzeczy, które zostawiliśmy. Reszta czeka jeszcze na pomysł na wykorzystanie :) Dzięki temu będziemy mieć mieszkanie jedyne w swoim rodzaju i do tego z meblami, które pamiętają wiele twarzy i różne oblicza historii.
    Baner zabieram do siebie na http://niezchin.blogspot.com gdzie zapraszam także na moje małe candy :)
    Na fb lubię jako Nie z Chin
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. mmmm piękne rzeczy można zdobyć :)
    ja najczęściej daje drugie życie słoiczkom po kawie ozdabiając je i urzywając po tem...np dalejna trzymanie kawy ;) lub herbaty :)
    na fb lubie jako Magda Lena :)

    OdpowiedzUsuń
  36. biorę udział w zabawie
    bernadetaaa@interia.pl
    Bardzo lubię takie ozdoby i przedmioty do wnętrz, jednak sama nie mam takowych w domu, więc z wielką chęcią staję w konkursowej kolejce :)

    OdpowiedzUsuń
  37. biorę udział
    sylviaaa100@interia.pl
    Uwielbiam takie ozdoby i dekoracje, które stanowią oryginalny wystrój.

    OdpowiedzUsuń
  38. Zgłaszam chęć udziału w konkursie, bo nagrody są oszałamiające!!! W mieszkaniu mam całą masę rzeczy, którym dałam (przy niemałym wsparciu męża) drugie życie. Ach, cóż to za radość grzebać się w farbach, klejach, lakierach i innych rzeczach, a jakaż ogromna radość na koniec, gdy małym kosztem uda się coś uratować, coś co ktoś uznał za bezwartościowe, nieładne i już za stare. Przykłady? Proszę bardzo:
    1. Komoda – nowoczesny wygląd zastąpiłam shabby chic;
    2. Łóżko – podobnie, jak komoda teraz wygląda bardziej romantycznie;
    3. Świecznik dosłownie wyciągnięty ze śmietnika i zardzewiały – teraz wisi na ścianie;
    4. Żelazko – kupione na allegro, przerobiłam na schowek na biżuterię;
    5. Zwykła płyta, którą wygrzebałam w śmieciach i zrobiłam z niej wieszak na ścianę; 6. Ścinki drewna zostały przerobione na podstawki pod głośniki;
    7. Kartony – tak, kartony, które są na tyle ciekawym materiałem, że zrobiłam z nich m.in. konika na biegunach i kilka zawieszek… itd., itd., itd. :D
    zapraszam do pogrzebania w moich zbiorach: http://bialaszafkaagi.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  39. Zapisuję się do zabawy bo mam chętkę na skrzyneczki.Baner zamieszczam na http://thirdfloorno7.blogspot.com/?m=1
    Zapraszam tez do mnie na konkurs urodzinowy.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  40. Trafiłam "przypadkiem", ale chyba zostane na dłużej. :) Mam pudełka po butach, które po upiększeniu sluzą do przechowywania skarbów.
    Pozdrowienia zostawiam.
    Agnieszka (ziabolka@o2.pl)

    OdpowiedzUsuń
  41. Och te skrzyneczki <3 Też się zgłaszam do zabawy, bo mi nawet idealnie kolorystycznie pasują.
    Jako, że przejęłam mieszkanie po Babci "z dobrodziejstwem inwentarza", to postanowiliśmy zachować ile się da, i tak:
    1. Lampa stołowa a la naftowa - wystarczyła doszorować i kupić cały klosz
    2. Taborecik ze schowkiem - teraz jest pufą ze schowkiem
    3. Kryształowe lustro - rama odczyszczona
    4. Sekretarzyk - z domu rodzinnego nie pozwolili mi wywieźć, więc sobie wygrzebałam na olx, jeszcze czeka na nową odsłonę
    5. Rama łóżka - przeszlifowana i polakierowana
    6. Ścinki drewna - przerobione na wieszaki i ramki
    7. Słoje, słoiki i buteleczki - odczyszczone, zachowały swoje funkcje
    8. Gąsior na wino - j.w., sprawdzony, działa :)
    i pewnie jeszcze trochę tego będzie...

    OdpowiedzUsuń
  42. Zgłaszam się do zabawy :) baner zaraz umieszczę na blogu, profil na fb już polubiłam.
    A co do pytania, ja bardzo lubię szyć, zbieram przeróżne materiały i ubrania, bo zawsze mam jakiś plan na ich przetworzenie. Z niewymiarowej poszewki powstają piękne okrągłe poduszki, z za małej ale ślicznie haftowane tuniki - ptaszki, serca i inne ozdoby, na któreś święta Bożego Narodzenia zrobiłam głowę jelenia z porożem z przewodu, który obdziergałam zpagetti ;) Także takie tam różne wytwory ;)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  43. Zajebiste!!

    Bardzo chce.takie skrzynki,
    aktualnie.mam.1 i.wlasnie.ja.przywracam do.swiata żywych ;-)

    Wcześniej zrobiłam renowacje starego krzesła z warsztatu sp.dziadka,
    Odnowiłam i nadałam drugie życie biurku 2 m wysokie i komodzie ;-)
    Zajebista sprawa!!
    Podziwiam że jest nas więcej super

    Jak wygram to pisz na maila ;-)!
    fiolek.marta@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Świetne te dechy do serwowania:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Cudowne nagrody dla nas przygotowałaś :).

    Chętnie przygarnę zawartość, którejś z "bramek" :).

    Drugie życie dałam puszką po brzoskwiniach. W jednej są maszynki do golenia Pieronka, a w drugiej zużyte baterie.
    Ozdobiłam i przerobiłam też pudełko na moje lakiery do paznokci i dodatki.
    Mam też wazony po słoikach z kawą i świeczniki po deserkach itp. ...

    OdpowiedzUsuń
  46. I ja staję w kolejce po te cudne rzeczy...
    Kto mnie zna (i mojego bloga ;)) wie, że kocham drewno... :)
    Pozdrawiam!
    Edyta

    OdpowiedzUsuń
  47. Z przyjemnością wezmę udział w konkursie :) w naszym mieszkaniu wiele jest przedmiotów,które dostały drugie życie : w jadalni stół od dziadka męża, i krzesła od moich dziadków i ciotki męża, w pokoju córki kredens kupiony od sąsiadów, a na balkonie stolik od doktora,który odchodził na emeryturę. Teraz planujemy kupić stary dom i dać mu drugie życie :) to nasza pasja. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  48. o Boziulku!! jakie piękności !!! idealne do mojego domku!! już wiem gdzie ,co by zamieszkało!!oczywiscie biore udzial w konkursie ;)
    u mnie co jakiś czas pojawia sie cosik przerobionego.Dziś skonczyłam malowac stół i krzesła do jadalni z odsysku, a na jutro zaplanowana tablica kredowa do ogrodu ze.... starych drzwi ;) w ogròdku mamy już "kuchnie" z palet gdzie powstają babki piaskowe i błotne gorące czekolady z posypką ze stokrotek, a także "ścianę wodną" zrobioną z palety,butelek,lejków,rurek itp. dzieciaki uwielbiają tą recyclingową zabawę.
    pozdrawiam Ola
    olgaszlas@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  49. o Boziulku!! jakie piękności !!! idealne do mojego domku!! już wiem gdzie ,co by zamieszkało!!oczywiscie biore udzial w konkursie ;)
    u mnie co jakiś czas pojawia sie cosik przerobionego.Dziś skonczyłam malowac stół i krzesła do jadalni z odsysku, a na jutro zaplanowana tablica kredowa do ogrodu ze.... starych drzwi ;) w ogròdku mamy już "kuchnie" z palet gdzie powstają babki piaskowe i błotne gorące czekolady z posypką ze stokrotek, a także "ścianę wodną" zrobioną z palety,butelek,lejków,rurek itp. dzieciaki uwielbiają tą recyclingową zabawę.
    pozdrawiam Ola
    olgaszlas@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  50. Chętnie zapisuję się po takie wspaniałości. Uwielbiam, uwielbiam przedmioty z duszą a takie skrzynie są moim marzeniem, a te dechy ech cudne.
    Drugie życie dałam przedmiotom, które wygrzebałam na strychu dziadków, ratując przed całkowitym zniszczeniem:
    - drewniana skrzynia z 1938 r., jest obecnie w trakcie renowacji i tu będę miała problem, bo zastanawiam się teraz, czy nie zostawić widocznych śladów po kornikach :) - ma posłużyć do przechowywania moich hafciarskich skarbów,
    - pionowy kołowrotek mojej prababci, ponad stuletni, przywieziony z zsyłki z Kazachstanu - stoi jako dekoracja,
    - waga szalkowa, latarenki naftowe, żelazko z duszą, narzędzia kuśnierskie - także dekoracja,
    - nożyce do strzyżenia owiec, krawieckie - zasiliły moją kolekcję nożyczek,
    - dzbanki siwuchy (na mleko) - jako donice na balkonie, będą w nich wrzosy,
    W planach oczyszczenie drewnianego dużego koła z wozu drabiniastego - chcę je powiesić na balkonie.
    Mam jeszcze drewnianą skrzynię po butelkach z alkoholem, z wesela moich dziadków. Piękna z metalowymi uchwytami i okuciami oraz tłoczonymi literami producenta, jak tylko przykręcę do niej kółeczka posłuży jako jeżdżący przybornik hafciarski.
    Oczyszczone janczary czekają, by stać się ramą do haftu. Niestety odpowiedni haft dopiero w planach.
    Stare tkaniny, w tym len tkany przez moją babcię, używam do tworzenia lalek obrzędowych.
    Wyszukuję też w ciucolandach haftowane obrusy, dziergane kocyki, czy chusty i wykorzystuję w domu.

    OdpowiedzUsuń
  51. Na ostatnią minutę spieszę, by wziąć udział w zabawie.
    Nie mam w domu zbyt wielu rzeczy, którym dałam drugie życie, ale na uwagę zasługuje ponad stuletnia szafeczka mojej babci, której historię opisałam na swoim blogu. Zawsze jednak fascynowały mnie przedmioty z duszą i takie, na których widać ślady historii.
    Z ogromną chęcią ustawiam się na końcu kolejki. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Również tuż przed terminem, ale skrzynki skradły mi serce i zakochałam się bez reszty :) Zgłaszam się do zabawy! Banner już wisi na https://domordoruwlewo.blogspot.com/
    Jeśli chodzi o przedmioty z drugim życiem, to ostatnio zabrałam się za paletę, z której zrobiłam wieszak na kubki do kuchni :) Odmalowana i przycięta wygląda o wiele ciekawiej :)
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Wraz z Panem Mężem dajemy drugie życie deskom paletowym. Palety rozbijamy i z desek robimy ławki, donice a ostatnio stworzyliśmy z nich dach do drewutni. Wszystko można zobaczyć u mnie na blogu :) Zapraszam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...