niedziela, 9 września 2018

Tarta z gruszką i kozim serem - czyli przepis w sam raz na koniec lata

Troszkę mi smutno, że to już koniec lata. Po wspaniałym sierpniu pełnym słońca i czasu spędzonego z przyjaciółmi zostały mi wspomnienia ciepłych wieczorów i próbowania nowych potraw na warszawskim Nocnym Markecie, wspólnych posiłków przy wielkim stole u Izy w Starachowicach i kilkadziesiąt słoików własnoręcznie zrobionych przetworów. Sierpień to mój ulubiony miesiąc (na równi z majem) i warstwa kulinarna na pewno ma ogromny wpływ na jego miejsce w tym osobistym rankingu. Pachnące pomidory, słodkie maliny, soczyste gruszki, kwaśne jabłka, chrupiące młode papryki i cukinie... to moje ukochane smaki końcówki lata. Jeśli tak jak ja zajadacie się teraz na okrągło sezonowymi owocami i warzywami, to mam nadzieję, że przyda wam się przepis na pyszną, wegetariańską tartę.


Wytrawną tartę z gruszkami, którą widzicie na powyższym zdjęciu, zrobiłam ostatnio podczas pobytu w Starachowicach i tak bardzo wszystkim smakowała, że zainspirowana przez Izę, postanowiłam podzielić się tym prostym przepisem. 

TARTA Z GRUSZKAMI I KOZIM SEREM

Spód - kruche ciasto:
ok. 250 g mąki
ok. 120 g zimnego masła
1 jajko
szczypta soli
Ciasto wyrabiam i chłodzę chwilę w lodówce.

Farsz:
3 duże dojrzałe gruszki pokrojone w sporą kostkę
1 opakowanie miękkiego koziego sera
1 czerwona cebula pokrojona w piórka
1 garść pokruszonych orzechów włoskich
tymianek, sól, pieprz
1 jajko

Formę na tartę wylepiam schłodzonym ciastem. Ciasto nakłuwam widelcem i wkładam do nagrzanego piekarnika. Piekę ok. 15 minut w temp. 180 stopni. Na podopieczne ciasto wykładam składniki farszu i lekko je ze sobą mieszam. Zalewam całość roztrzepanym jajkiem. Piekę ok. 30 minut w 180 stopniach.

Nie trzeba dodawać śmietany ponieważ kozi ser się rozpuszcza i świetnie skleja farsz. Można też użyć mąki bezglutenowej jeśli ktoś ma taką potrzebę. Ta tarta idealnie nadaje się dla wegetarian i osób, które nie mogą jeść nabiału pochodzącego od krowy. Sprawdzi się jako samodzielny posiłek, ale jest też doskonała na różnego rodzaju przyjęcia, jako jedna z wielu przekąsek. Smakuje dobrze zarówno na ciepło, jak i na zimno. Wypróbujcie i dajcie znać, czy wam smakowało :)

 
Przy okazji wrzucam jeszcze kilka fotek zrobionych wieczorem na tarasie, gdy tarta była jeszcze w piekarniku,  sałatki w procesie produkcji, a niebo mieniło się różowo-złotymi odcieniami zachodzącego słońca. Czasem naprawdę niewiele trzeba, żeby wyczarować fajny klimat.

dinner on terrace

garden party

gadren party

garden party

4 komentarze:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...