środa, 4 lutego 2015

Tu byłem. Midas

Zauważyliście, że ostatnio coraz silniejszy jest "złoty trend"? A może tylko ja mam wrażenie, że ten kolor mnie prześladuje? Na większości zdjęć wnętrz, które ostatnio wpadają mi w ręce, jestem w stanie odnaleźć jakieś złote elementy. Najbardziej popularne są oczywiście lampy, ale nie brakuje też luster, stolików, tkanin, świeczników i wszelkiego rodzaju dodatków. Można je zobaczyć właściwie w każdym pomieszczeniu w domu - z pokojem dziecinnym i łazienką włącznie. 
Kiedyś takie dekoracje budziły u mnie jedynie złe skojarzenia. Hasło, że ktoś ma w domu "złote klamki" oznaczało nowobogacką manierę urządzania wnętrz na pokaz i raczej w złym guście. Nie przepadałam za żółtym kolorem. Nawet obrączkę mam z białego złota, żeby wyeliminować ciepły, żółty odcień. 
Teraz moje podejście powoli się zmienia. Nie mam co prawda w mieszkaniu nic złotego, ale kto wie? Może się skuszę i podążę za trendami. Kilka złotych wisiorków już mam więc może po biżuterii przyjdzie czas na wnętrzarskie dodatki.
Poniżej wrzucam zdjęcia różnych pomieszczeń, żebyście zobaczyli, co mam na myśli. Ciekawa jestem jakie jest wasze zdanie nt. złota we wnętrzach?











zdjęcia via Pinterest

Pamiętacie jak tutaj pisałam o stylizowaniu wnętrza do sesji zdjęciowej płytek Tigua do katalogu Paradyż? Hurra, zdjęcia już są na stronie producenta. Możecie je podejrzeć TU. Obiecuję, że pokażę je też w oddzielnym poście razem z kilkoma fotami zza kulis :)

Miłego dnia!
Marta

26 komentarzy:

  1. Ja lubię złoto:) w niewielkiej ilości. Ładnie wygląda w tych prostych, białych albo szarych wnętrzach - w towarzystwie bieli i czerni. Ale gdyby takich elementów było więcej niż 1-2, albo gdyby znalazły się w kolorowym, zatłoczonym innymi ozdobami otoczeniu - wyszłoby... cygańsko;)
    Pozdrawiam ciepło,
    Klaudia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cygańsko - podoba mi się to określenie :) dobrze oddaje bogactwo wzorów, kolorów i błyskotek

      Usuń
  2. 1, 2 dodatki ok. I najlepiej w kolorze "starego złota".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj taaak, zdecydowanie odcień starego złota

      Usuń
  3. Och...uwielbiam połączenie drewna szarości i złotych akcentów! To jest mój mieszkaniowy plan:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się podoba jak złote dodatki ocieplają czarno białe wnętrza, ale z drewnem i szarością też świetnie się komponują. A ostatnio stwierdziłam, że połączenie złota i mięty też jest całkiem ciekawe.

      Usuń
  4. Do mnie złoto nie przemawia, no chyba, że białe. Trendy trendami, ale mnie się to po prostu nie podoba. Dla mnie żółte złoto to dyskwalifikacja, nie kupię nawet torby czy butów, jeśli mają jakieś dodatki w tym kolorze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzisz, czyli myślisz tak, jak ja jeszcze niedawno:) Teraz troszkę się łamię, ale nie bardzo widzę miejsce dla złota w moim mieszkaniu

      Usuń
  5. Podoba mi się złoto w takim wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz, że u Ciebie w mieszkaniu dodatki w kolorze starego złota w połączeniu z bielą, szarością i butelkowa zielenią, mogłyby wspaniale wyglądać :)

      Usuń
    2. A zauważyłaś mój złoto-miedziany lampion? i jedną poduszkę mam ze złotym wzorem :D

      Usuń
  6. Złoto na choinkę do czarnych i białych dekoracji :). We wnętrzach raczej miedź widzę.
    Pozdrawiam!
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi jakoś bliżej do miedzi, choć i tej u mnie w domu póki co próżno szukać

      Usuń
  7. Wow! bardzo fajne inspirację :) ostatnio również kupiłam kilka złotych i miedzianych dodatków :)

    zapraszam również do mnie: www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaraz wpadam w odwiedziny :)
      pozdrawiam

      Usuń
  8. najpierw obejrzałam zdjecia.. pomyslałam swoje i co chce napisac.. potem przeczytalam twoj wstep i w sumie nic nie musze pisac..bo napisalas za mnie ;) tez antyfanka złota.. powoli sie do niego przekonuje..ale w małych ilosciach i w dobrym towarzystwie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od dawna wiedziałam, że choć nie mam biało-niebiesko-czerwonego domu, to nasze wnętrzarskie gusta są bardzo zbieżne :)
      buziaki i powodzenia w konkursie na blog roku! trzymam za Ciebie kciuki :)

      Usuń
  9. do złota przekonałam się też stosunkowo niedawno i teraz uwielbiam dodatki w tej barwie, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powoli sie przekonuję, ale nie jest łatwo trafić na coś, co nie będzie kiczowate ;)

      Usuń
  10. Kiedy przeczytałam Twój post pomyślałam sobie - miałam tak samo. Kolor złoty nigdy nie będzie dla mnie... Zawsze gustowałam w srebrze i srebrnych dodatkach, jeżeli miałam wybierać. Teraz, tak jak w Twoim przypadku, następuje we mnie zmiana. Nie "boję" się złotego koloru, wręcz zaczynam go postrzegać jako kolor ciekawy, elegancki i przytulny jednocześnie. Sama też jeszcze nic nie mam w tym kolorze w domu, ale Twoje propozycje, szczególnie poduchy z elementem złota, złote świeczniki czy dekoracje do pokoju dziecięcego bardzo przypadły mi do gustu! Jednym słowem - złoto rządzi! :) Pozdrawiam ciepło, Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te proste,złote świeczniki są super. Pasowałyby mi do sypialni ;)
      to ciekawe jak nasze gusta się zmieniają z biegiem lat
      pozdrawiam

      Usuń
  11. Jak przeczytałam ten post od razu w oczy rzuciła mi się Nasza lampa podłogowa w kolorze złota. Wędruje po całym domu, bo jakoś nigdzie mi nie pasuje, ale może faktycznie warto, postawić ją w jakimś widocznym miejscu i trochę wyeksponować:)
    Pozdrawiam gorąco,
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie ją wyeksponuj, lampy potrafią nadać wnętrzom niepowtarzalny charakter :)
      cieszę się, że mogłam Cię troszkę zainspirować.
      pozdrawiam

      Usuń
  12. Jeszcze nie tak dawno byłam zdecydowanie na nie, a teraz tak, jak Ty zaczynam się przekonywać :) I też zaczęłam od biżuterii :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli poza imieniem, mamy ze sobą jeszcze wiele wspólnego :)))

      Usuń
  13. Świetny wpis. Myślę, że to właśnie Ty zwrócilaś uwagę na pojawianie się tych złotych akcentów. My osobiście staramy się pójść jeszcze kawałeczek dalej i łączyć złoto ze srebrem ( a ponoś "się gryzą") nic bardziej mylnego. Trochę odwagi a wszystko prezentuje się genialnie.
    Z pewnością będziemy śledzić twoje poczynania :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...