wtorek, 8 kwietnia 2014

Subiektywnie o Targach Rzeczy Ładnych, czyli czemu moja skarbonka musi być ogromna ;)

Przybyłam, zobaczyłam, nic nie kupiłam... było tyle pięknych rzeczy, że po prostu nie mogłam się zdecydować. Jak zwykle zebrałam hurtową ilość wizytówek i teraz łażę sobie po stronach, oglądam wszystko jeszcze raz, na spokojnie i marzę, wybieram, kombinuję co by tu do naszego domu przygarnąć. 
I choć targi odwiedziły tysiące ludzi to zdaję sobie sprawę, że większość z Was nie mogła tam być. Dlatego nie będę wiśnia i podzielę się moimi zachwytami. Może też będziecie chcieli odwiedzić niektórych wystawców, choćby wirtualnie. W sumie stoisk było sto więc nie sposób tu wszystkich wymienić (choć warto). Skupię się na tych, przy których spędziłam najwięcej czasu.
Wykorzystałam w tym poście zdjęcia ze stron i fanpejdżów poszczególnych wystawców.

Na początek Retro Type - mało brakowało, a wyszłabym z wymarzonym, starym neonem. Cena póki co nieco ostudziła moje zamiary, ale kiedyś będę takie mieć ;)


Miło było spotkać starych znajomych :) Saska Fabrik specjalnie na targi przygotowała premierę dwóch mebelków. Do tej pory byłam fanką sekretarzyka, ale od teraz zachwycam się również nową konsolą.


Skoro o meblach mowa, to muszę Wam polecić fantastyczne stoły tworzone z drewna i metalu przez Poppyworks.  Żałuję, że dopiero niedawno ich odkryłam, bo ciułałabym, żeby tylko taki sobie kupić.


 Odziedziczyliśmy stary fotel art deco, który wymaga reanimacji, ale do tej pory ciągle nie miałam pomysłu, co z nim zrobić. Natchnęły mnie dziewczyny z Deca makes it lovely (ich stoisko przykuło moja uwagę już na pierwszej edycji TRŁ). Jeśli sama się za niego nie zabiorę, to po prostu zamówię kuriera i wyślę im ten fotel, a One niech czynią swoje cuda :)


Były takie stoiska, przy których budziło się moje wewnętrzne dziecko. No bo czy da się przejść obojętnie obok kuleczkowych dywanów Blobbi?! Ten kolorowy mnie zachwycił, ale raczej nie odnalazłby się moim mieszkaniu, za to dywan w odcieniach szarości byłby idealny do sypialni. Chyba pora zacząć zapełniać świnkę-skarbonkę.


Kolejne stoisko w strefie dziecięcej, do którego wracałam kilka razy urzekło mnie przepiękną aranżacją i kolorystyką sprzedawanych tekstyliów. Zupełnie mnie nie obchodzi, że produkty w sklepie Mofflo są dedykowane dzieciakom. Jestem pewna, że prędzej czy później zagości u mnie jakiś piękny twór marki Numero 74.


Okazuje się, że zdziecinniałam bardziej niż mi się zdawało, bo wpadły mi w oko również tapety od Humpty Dumpty Room Decoration dedykowane do pokoików dziecięcych. Myślę, że cieniowane romby, groszki itp. sprawdziłyby się równie dobrze w mojej sypialni


Piękne wzory to nie tylko tapety, ale przede wszystkim Ładne tkaniny. Wyobrażam sobie, że skoro ja - nieszyjąca - zachwycałam się bogactwem kolorów na stoisku, to te z Was, które umieją szyć, pewnie nie odstępowałyby tego stoiska na krok ;)


Jako lokalna patriotka dokładnie przejrzałam ofertę stoisk o tematyce związanej z Warszawą. Tym razem spodobały mi się szczególnie pełne humoru plakaty i gadżety Wars Sawa Design.


 Jestem fanką ceramiki. Nie wiem skąd mi się to wzięło, ale mam słabość do gliny i pięknych szkliw. Nic więc dziwnego, że stoisko Inżynierii Designu wywołało lawinę ochów i achów. Zachwyciły mnie zwłaszcza lampy nawiązujące swoim kształtem do metalowych, industrialnych kloszy. Czekam z niecierpliwością, aż jeden z prototypów wejdzie do produkcji, a póki co marzę o dwóch takich lampkach nad kuchennym blatem:


 Na deser zostawiłam plakaty Sabiny Samulskiej, a wśród nich hit hitów. Na pewno kiedyś stanę się szczęśliwą posiadaczką owego:


Plakat ten (dość pokaźnych rozmiarów) ustawiony w otoczeniu setek, albo nawet tysięcy pięknych przedmiotów zgromadzonych na TRŁ nabierał dodatkowego znaczenia ;)

Kolejna edycja Targów Rzeczy Ładnych już na jesieni. I dobrze, im częściej tym lepiej! Niech polski design trafia pod strzechy i wypiera meblościanki, skórzane zegary i święte obrazy na których Jezus zamiast aureoli ma mrugające lampki.

Miłego dnia!
Marta

P.S. Przepraszam, ale z nieznanych mi przyczyn nie mogę ani odpowiadać na Wasze komentarze, ani dodawać komentarzy u was:( Spróbuję to robić anonimowo. Ale pamiętajcie, że znajdziecie mnie również na fb - tam póki co wszystko działa.

15 komentarzy:

  1. To pewnie taka świnka potrzebna: http://instagram.com/p/mZwM5flSzj/ :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, czuję, że to odpowiedni rozmiar :)

      Usuń
  2. Pięknie to pokazałaś. Zapisuję jesień w kalendarzu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! a w maju wpadaj na WZORY - zapowiadają się równie ciekawie.

      Usuń
  3. o masz! dopiero co zamówiłam stół do kuchni, przyjechał i... nie podoba mi się. :( a ty tu takie piękne dewniane pokazujesz. ale mi smutno... ale kiedyś, może, jak przyjdzie czas na wymianę, pomyślę o takim właśnie. jestem zachwycona blatem z poppyworks.
    ps. wyczytałam, że lubisz ceramikę, więc jeśli zdarza ci się brać udział w candy, to zapraszam do mnie. tym razem wyjątkowo zamiast koraliów rozdaję ceramiczne liście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, poppyworks skradł moje serce właśnie z powodu tych drewnianych bali i łączenia z metalem - niby trochę loftowy look, ale myślę, że może się wpasować do wielu wnętrz. Jak kiedyś będę wymieniać stół, to na pewno będę o nich pamiętać.
      Dzięki z zaproszenie na candy, zaraz lecę w odwiedziny ;)

      Usuń
  4. Nieustannie zachwycam się oglądając zdjęcia, ale pewnie też wyszłabym z pustymi rękoma ze względu na ceny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy kupiłaś już materiał na zasłonki do kuchni? Jak zobaczyłam stoisko Ładne Tkaniny od razu pomyślałam o Tobie. Na pewno być znalazła coś odpowiedniego. Z tego co się orientuję dziewczyny mają sklep w W-wie więc możesz pojechać i pomacać.

      Usuń
  5. cudownosci stare neony tez mi się marza :) a lampy szukam do wc i niedzgdzie odpowedniej nie ma ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. dywan z kuleczek również zawładnął moim <3 :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. fantastycznie tam musiało być:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. duuuużo pięknych rzeczy, jak dla mnie nawet za dużo, bo nie mogłam się zupełnie zdecydować ;)))

      Usuń
  8. Martuś, ale kusisz! :) To ja też zaczynam odkładać do świnki-skarbonki ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...