sobota, 23 marca 2013

Rzeżuchowe łany

Podobno jedne święta w roku powinny być białe. Boże Narodzenie nie było, ale zanosi się, że Wielkanoc w tym względzie nas nie zawiedzie.

Nie planuję jakiś szczególnych świątecznych dekoracji. Pewnie pojawią się drobne akcenty, ale z całą pewnością nie będzie u nas stada żółtych kurczaczków na łączkach z owsa, sztucznych gałązek forsycji, itp. Byłam dzisiaj w dużym markecie i myślałam, że może kupię coś ładnego, ale ilość kiczu skutecznie mnie przegoniła. Jedyną rzeczą, na której warto było zawiesić oko, były wydmuszki z przepiórczych jajek. Problem był jednak taki, że wśród 17 opakowań nie znalazłam ani jednego, w którym ponad 70 procent nie byłoby totalnie zmasakrowanych :(
W tym roku widzę święta raczej w odcieniach bieli (to chyba przez ten śnieg), błękitu, mięty, może bladego różu. Chciałabym coś naturalnego, ewentualnie pastelowego. Na malowanie jajek jeszcze za wcześnie i na chwilę obecną jedynym sygnałem, że idą święta jest mini plantacja rzeżuchy zorganizowana w maleńkich, bardzo starych, ręcznie malowanych filiżankach. Myślę, że oprócz pisanek, będzie to jedyny tak kolorowy element dekoracyjny.
























Jutro Adam biegnie swój kolejny półmaraton. Dobrze, że trasa prowadzi ulicami miasta, bo inaczej trzeba byłoby zainwestować w rakiety śnieżne. Miałam w planie kibicowanie, ale temperatura za oknem skłania mnie do tego, żeby zweryfikować to postanowienie i nie wychylać nosa spod kołdry. Gdzie jest wiosna???

Miłego dnia!
Marta

9 komentarzy:

  1. Cudne !!!! Rewelacyjny pomysł na ulokowanie rzeżuchy. Pozdrawiam Gosia z homefocuss

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie wygląda ta rzeżucha w kolorowych filżankach! super pomysł :) ja mam podobne podejście do kiczowatych dekoracji Wielkanocnych...
    Ciepełko ślę! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie tez juz rzezucha rosnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam roślinki w filiżankach:)))
    ta rzeżucha wygląda bosko, ale ile Ty jej nasiałaś! :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ bujna ta Twoja rzeżucha! Normalnie do schrupania :-) Pozdrawiam gorąco w tą mroźną marcową niedzielę :-(

    OdpowiedzUsuń
  6. rzeżucha faktycznie bujna, ale wcale jej dużo nie nasiałam :) filiżanki są drobniuteńkie, takie na 3 małe łyczki więc i zielska nie ma tak dużo.
    pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  7. zapraszam do słodkiej zabawy w malinowym niebie :)
    http://malinoweniebo.blogspot.com/2013/03/sodkie-cukierasy.html

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...