niedziela, 2 grudnia 2012

Butelki bezzwrotne

W tym roku Św. Mikołaj popełnił niezły falstart, ale zdecydowanie nie będę protestować:) Niespodziewanie dostałam wczoraj cztery fantastyczne gąsiory, dwie stare walizeczki, żeliwną wagę z odważnikami i komplet uroczych, maleńkich, ręcznie malowanych filiżaneczek art deco. Po raz kolejny okazało się, że warto pomagać przyjaciołom, zwłaszcza przy sprzątaniu piwnicy w mieszkaniu po babci ;)
Oczywiście nie mogłam wytrzymać i gąsiory już dumnie prezentują się na parapecie w jadalni. Myślę, że będą doskonałą bazą do zimowo-świątecznych dekoracji. Tak więc siedzę sobie przy stole, popijam kawkę z cynamonem, kardamonem i wanilią i delektuję się jej smakiem oraz nową aranżacją na parapecie.




Zgodnie z założeniami z poprzedniego posta, wykorzystałam naturalne dekoracje - orzechy, modrzewiowe gałązki. Zmajstrowałam nawet drucianą gwiazdkę, która oplotłam rafią. Na razie wisi na butli, ale pewnie jeszcze nie raz zmieni lokalizację.


Kalendarza adwentowego jednak nie popełniłam. Ilość fantastycznych pomysłów i inspiracji tak mnie przytłoczyła, że nie mogłam się zdecydować. W zamian za to zrobiłam sobie świecznik. Wykorzystałam skrzyneczkę po winie i białe, ażurowe osłonki. Dziś pierwsza niedziela adwentu więc powinna się palić jedna świeczka.


Te białe osłonki na świeczki natchnęły mnie, żeby dzisiaj nie pić porannej (a właściwie południowej) kawy w kubku, jak to zwykle robię. Postanowiłam wyciągnąć jedną z moich ślicznych filiżanek, która jakoś mi podpasowała wzorkiem. Filiżanka dopiero kilka dni temu została wypakowana z przeprowadzkowego kartonu. Niezłe mam tempo, nie ma co :) A najgorsze jest to, że u rodziców ciągle jeszcze stoi kilka paczek czekających od półtora roku na przywiezienie i rozpakowanie. Może kiedyś się uda...
Poznajecie  wazonik?


Miłego dnia!
Marta

6 komentarzy:

  1. nie mam szans na obejrzenie twoich zdjęć bo tylko tekst mi się pokazuje ale już zobaczyłam szyje od butelek, więc wiem o czym piszesz ;))
    u mnie tez jedna świeczuszka od rana i nie martw się, ja niektóre kartony rozpakowywałam po... 5 larach od przeprowadzki ;))
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  2. :) to wyże to ja - ula jak kończyłam pisać komentarz otworzyło się zdjęcie z adwentową dekoracją, kochana mam takie same tylko że trzy:(uwielbiam je za ażurkowy wzorek na stole ;))
    buźka !

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale cudności wyszperaliście w tej piwnicy! Zazdroszczę :)
    Piękne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super to wszystko wygląda - też bym chciała mieć takich znajomych jak ty co chomikują takie piękne rzeczy w piwnicy czy na strychu

    OdpowiedzUsuń
  5. A gdzie ta piwnica??:-))świetne łupy!pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. gąsiory świetne! przyjaciele to jednak skarb ;P

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...